Ślub Małgorzaty i Marcina odbył się w znanym mi już kościele, w którym to bardzo lubię fotografować, ze względu na jego jasne wnętrze.
Pomimo bardzo dużego stresu związanego z wydarzeniami przed ślubem, Państwo Młodzi spisali się na medal i w ogóle nie widać było po nich tremy. Często spoglądali na siebie i widać było w tych spojrzeniach jak bardzo się kochają.

Wesele jak zwykle było wspaniałe. Goście bardzo szybko dali się porwać w wir tańców i różnych zabaw podczas oczepin. Miła i wyjątkowo rozrywkowa atmosfera panowała do samego rana :-)

Jedyny negatywny fragment tej wspaniałej nocy związany był z moim autem, którego nazwa niech będzie przeklęta i jego niechęcią do powrotu do domu............ ale to już zupełnie inna bajka ;-)

Name:

Komentarze:

05.06.2009, 14:46 :: 83.31.24.71
Hubert
fajne, szczególnie w kościele ze światłem z tyłu.

04.06.2009, 14:54 :: 82.139.146.78
Orca3
ale pieknie!!!

24.05.2009, 23:33 :: 78.8.117.87
Fatman
Tak, plenerek będzie za jakiś czas ;-)

24.05.2009, 12:57 :: 80.238.64.15
kolosm
Pięknie!
Ale tu chyba jeszcze plenerku brakuje...;)

22.05.2009, 20:33 :: 82.210.158.184
wasyl
Bardzo udany reportażyk, co mnie tylko bardzo cieszy :-)
Widać, że sympatyczna parka... Za pośrednictwem Twojego bloga - wszystkiego najlepszego dla nich!

22.05.2009, 17:19 :: 83.27.202.87
LordRamzes
Jak zwykle rewelacja ;-)

22.05.2009, 14:51 :: 88.220.50.244
szumigt
No i znów super ... Tak trzymać :-)

22.05.2009, 14:39 :: 83.16.205.82
orix
swietnie jak zwykle, lubie takie zdjecia.