I po wakacjach.......
Link 21.07.2009 :: 19:21 Komentuj (0)


Wszystko co dobre dobre szybko się kończy...........


Szkodaaaaaaaa, wielka szkoda, że nasz wspaniały urlopik w Łebie tak szybko się skończył :(
Dwa tygodnie minęły w okamgnieniu. Pozostaną piękne wspomnienia masa zdjęć i sporo filmów.
Całe szczęście, że mamy naszą kochaną małą działeczkę, na której w cieniu jabłoni, otoczeni wszechobecną zielenią możemy cieszyć się latem i piękną pogodą :-)



............a w następnym wpisie będzie flashback i to co się działo w Łebie ;-)





Wakacje w Łebie
Link 21.07.2009 :: 20:21 Komentuj (4)
Wakacje !!!!!!!!!

Pierwsze prawdziwe wakacje od.............. nie pamiętam już od kiedy.
To gdzie będziemy jechać zostało zaplanowane niewiele wcześniej. Naszym celem stała się Łeba.


Na miejscu znaleźliśmy kwaterę tuż przy kanale Chełst. Klimacik super czyli piski mew, delikatny wietrzyk, na wodzie kutry i rybi smrodek :-)
Praktycznie od razu po rozpakowaniu się, postanowiliśmy rozejrzeć się po okolicy i oczywiście udać się na plażę. Byliśmy bardzo ciekawi jakie wrażenie zrobi widok plaży i morza na naszej Weronisi.



Do plaży mieliśmy jednak sporo drogi, a po drodze było sporo okazji do tego, żeby zacząć wydawać pieniądze ;-)
Mniej więcej „100 zł później” dotarliśmy na plażę........... nasze dziecko było bardzo zachwycone.





Wracając wdepnęliśmy do kilku „knajpek”, tak żeby zbadać gdzie będzie najprzyjemniej i najsmaczniej jadać ;-)







Następnego dnia była już „plaża”.........................






…...................... i cała masa innych atrakcji ;-)







z których naszemu dziecku najbardziej podobał się rejs katamaranem Kubuś (pozdrowienia dla wspaniałej załogi :-) )





wieczorkiem odwiedziliśmy pobliski Lunapark -oj było fajnie ;-)



CDN..............



Ślub Justyny i Piotra
Link 28.07.2009 :: 18:35 Komentuj (2)

Zaraz po urlopie miałem przyjemność fotografować ślub Justyny i Piotra.
Na twarzach tej wyjątkowo miłej pary prawie cały czas gościł szczery uśmiech, dzięki czemu zdjęcia są wręcz przepełnione ich pozytywną energią.





Niestety na samym początku wesela doszło do sporego problemu z zasilaniem........... wesele bez muzyki i świateł, tylko przy świeczkach i dyskusji ?
Na szczęście okazało się, że prądu z generatora wystarczyło do zasilenia sprzętu DJa, dzięki czemu bardzo szybko wszyscy zaczęli się fantastycznie bawić :-)








powered by Ownlog.com