Plenerek
Link 07.05.2009 :: 18:30 Komentuj (15)
Na ten plener czekałem od dawna. Milena i Piotr to wprost wymarzona para, praca z nimi jest czystą przyjemnością.

Park Poniatowskiego w Łodzi był pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy. Wiosna na całego, śliczne kolory i ciut za mocne słoneczko, ale udało nam się troszkę skryć w delikatnym cieniu.Młoda Para pozowała z poświęceniem, na szczęście udało się uniknąć totalnej destrukcji sukni ślubnej oraz garnituru :-)


Następnie udaliśmy się na ulicę Piotrkowską, gdzie jak zwykle można się spotkać z bardzo życzliwą reakcją przechodniów na taki widok, czyli na Młodą Parę oraz fotografa, który „lata” dookoła nich. Życzenia co chwilę, prezent w postaci 4 groszy (znalezionych) na szczęście, od jednego z klientów pobliskiej knajpki.....


Postanowiliśmy na chwilkę odpocząć w pobliskim „ogródku piwnym”, gdzie ja raczyłem się jak zwykle moim ulubionym napojem czyli CocaColą ;-)
Przy okazji oczywiście zrobiłem kilka zdjęć..........


Na koniec przyszła kolej na odwiedzenie bardzo przyjemnej pizzerii Portobello, gdzie dzięki uprzejmości pracowników udało się nam zrobić kilka ciekawych zdjęć.


To był bardzo udany i przyjemny dzień, a niebawem będę miał przyjemność kolejny raz fotografować Milenę i Piotra, jednak tym razem będzie bardziej odjazdowo ;-)






i tradycyjnie już linki do większych wersji:


http://212.51.209.43/~fatman/slub15/set1-p.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/slub15/set2-p.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/slub15/set3-p.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/slub15/set4-p.jpg



zmiana tematu :-)
Link 14.05.2009 :: 22:54 Komentuj (3)

Odpoczynek po pracy na działce............ szkoda, że trwał tylko 15 minut ;-)  Za to w drodze powrotnej do domu zrobiłem kolejne zdjęcie mojej kochanej Weronisi :-)



Jak ja ją kocham !!!!!!!!!!!!! :-)



Ela i Paweł
Link 16.05.2009 :: 12:12 Komentuj (5)

Podczas pleneru Eli i Pawła większość zdjęć wykonaliśmy w miejskiej scenerii. Odwiedziliśmy fajne puby, pizzerie oraz liczne o tej porze „ogródki piwne”.
Tradycyjnie już podczas spaceru po Piotrkowskiej, młoda para skupiała na sobie wzrok zaciekawionych przechodniów.
W wieczorowo-nocnej scenerii miasto wygląda zupełnie inaczej niż za dnia. Różnokolorowe światła tworzące ciekawe kontrasty ciepłych i zimnych barw oraz zaciemnione, bardziej jakby tajemnicze fragmenty ulicy, powodowały że fotografowanie w tych warunkach było dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem.

To był bardzo przyjemny plener, mam nadzieję że dane mi będzie jeszcze fotografować tą wyjątkowo miłą parę.



Małgorzata i Marcin...
Link 22.05.2009 :: 14:24 Komentuj (8)

Ślub Małgorzaty i Marcina odbył się w znanym mi już kościele, w którym to bardzo lubię fotografować, ze względu na jego jasne wnętrze.
Pomimo bardzo dużego stresu związanego z wydarzeniami przed ślubem, Państwo Młodzi spisali się na medal i w ogóle nie widać było po nich tremy. Często spoglądali na siebie i widać było w tych spojrzeniach jak bardzo się kochają.

Wesele jak zwykle było wspaniałe. Goście bardzo szybko dali się porwać w wir tańców i różnych zabaw podczas oczepin. Miła i wyjątkowo rozrywkowa atmosfera panowała do samego rana :-)

Jedyny negatywny fragment tej wspaniałej nocy związany był z moim autem, którego nazwa niech będzie przeklęta i jego niechęcią do powrotu do domu............ ale to już zupełnie inna bajka ;-)



powered by Ownlog.com